poniedziałek, 30 grudnia 2013

relacji ze świąt nie będzie ;)

za nami pierwsze święta Mani
było smacznie (nie licząc zupy grzybowej, którą zepsułam:P), na luzie (nie licząc malutkich nerwów;) ), wesoło i rodzinnie.
Maryś obłowiła się w buziaki i różne dobra, dostała pierwszą lalkę, pierwsze prawdziwe buty, krzesełko, jeździk-pchacz, ubranka, absurdaliuszową pościel (po którą musimy wybrać się po Nowym Roku) i inne cudowności

Jedynie matka z ojcem dali plamę i nic dla córki nie mieli! ale spoko, nadrabiamy codziennie ;)

portret rodzinny
tryptyki, zwłaszcza te z allegro lub ikea, to szczyt prawdziwości i indywidualności we wnętrzu! :D ;) Mania szykuje się więc do zawiśnięcia obok nas:


byliśmy tak zajęci organizacją kolacji, że kompletnie zapomnieliśmy o fotografowaniu i oto nasza córka ma tylko takie, telefonowe, zdjęcie z Wigilii:


ale u Dziadków wszystko ogarniała, jak zwykle, Babcia, więc udało się wyciągnąć aparat:


 Mania nie wystraszyła się Majerankowych kolędników, co więcej tak się rozhulała w tańcu, że wszystkich rozmazała ;)

 
znaleźliśmy resztki śniegu


a dzień później prawdziwą wiosnę
Mania zachwycona swoim pierwszym wypadem na plac zabaw, w nowym roku montujemy w domu huśtawkę! :D






sielanka się skończyła i trzeba było wracać do domu, w którym czekała na nas stęskniona choinka, pomijając lampki w 100% handmade by matka






Halo! Tato, dlaczego masz taką koszulę jak ja?!



i fragment najnowszego klipu do utworu "Żyrafa fafa-fafa" Misia i Margolci



Do siego roku!

22 komentarze:

  1. To się Mania obłowiła na święta, nie ma co. I jaki wdzięczny outfit na placu zabaw no, no za taką dziewczyną to się na bank chłopcy odwracali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, tatuś już zaciera rączki na kupno groźnego psa ;)

      Usuń
  2. Tany tany :)

    I dla Was wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo właśnie - tany tany :)
      zaraz wchodzę na maila i odpisuję! :*

      Usuń
  3. fajnie mieliście :))
    na nowy rok samych cudowności dl Waszej boskiej Wielkiej Trójcy.

    ps. na Maniową część tryptyku czekam z utęsknieniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki po trzykroć! I dla Waszej Czwórki amenT ! ;)

      PS ja też, ale musi chyba najpierw zapuścić trochę włosów, coby zarzucić jak tatuś

      Usuń
  4. jaka lasencja w tych bucikach na huśtawce!! sama słodycz! i choinkę żywą jednak macie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mielim! maleńką. ale wyrzucilim, bo szybko uschła :(

      Usuń
  5. Czekałam na relację ze świąt :) Zdjęcia z huśtawki- czad! A powiedz gdzie kupiłaś tę matę? Czy to czeska firma? I Czy jesteś zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czeska firma :) jestem zadowolona, tylko okropnie się ją czyści - chropowata, ale dzięki temu fascynująca dla Mani ;)

      Usuń
  6. Ale macie genialne te zdjęcia nad Marysią! :D
    A Mania wygląda na całkiem zadowoloną z pierwszych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)
      a spróbowałaby nie być! :)

      Usuń
  7. Kochana, co tam zdjęcia....ważne, że prezenty trafione, że buzie uśmiechnięte:))))

    PS. George sypia z Wiką...i żółwiem...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha cudnie, no to ciekawy trójkącik :D

      Usuń
  8. Ja z pytaniem offtopic - wydaje mi się, że kiedyś opisywałaś coś takiego, jak kokon, taki otulacz, w którym kładłaś córeczkę, jak była mała. Uszyła go dla Was jakaś dziewczyna - pamiętam, że nawet link do bloga wrzucałaś. Nie mogę sobie tego w żaden sposób przypomnieć i znaleźć - podpowiesz proszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpiękniejsze kokony szyje Roni -> roniwsztokholmie.blogspot.com

      ale akurat gniazdko/kokon dla Marysi szyłam nieudolnie sama zainspirowana tym, co pokazała prawie rok temu Roni :)

      Usuń
  9. Nie jestem autorką bloga, ale czy o to Ci chodziło?
    http://roniwsztokholmie.blogspot.se/

    OdpowiedzUsuń