środa, 30 października 2013

Projekt Samo_się

bierzemy udział, a Wy?
więcej o nim TUTAJ
startujemy w poniedziałek!
akcesoria na pierwszy tydzień w gotowości

mam pomysł na dwie samoróbne zabawki z udziałem w/w, więc gdy tylko skończę kilka rzeczy do skarpetkowa, zabieram się za nie :)

w temacie samo- samojedzenie, w Marysiowie pierwsze porządne zabawy jedzeniem
było pieczone jabłuszko vs mus z jabłka i śliwki
jabłka ciężko się dopatrzeć, bo zostało spacyfikowane w całości (nie licząc resztek na paluszkach)
mus w sumie też w większości trafił do buzi, a że nie zawsze było mu po drodze...

jest entuzjazm i nieskrywana, nieskrępowana radość z konsumpcji ;)
chrupek to jeszcze masażer dziąseł, ewentualnie można go troszkę poślinić
poranna Mania, jeszcze nieuczesana, więc w opasce praczki
pić uwielbiamy, tyle, że to nie kubek niekapek a zwykły kubek (matka myślała, że niekapek=z dzióbkiem, a to wyższa szkoła jazdy)

btw D. właśnie kąpie Marysię i śpiewają sobie piosenki <3 :D
na tapecie "Kaczka Dziwaczka" w wersji z Akademii Pana Kleksa

15 komentarzy:

  1. No, no - Marysia umorusana = Marysia cudna ;) PS skąd ten śliniak? Szukam czegoś w miarę gustownego... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS dzięki za cynk o projekcie - oczywiście, bierzemy udział ;)

      Usuń
    2. śliniak z pepco 2szt w oszałamiającej cenie 7,99 ;)

      Usuń
  2. czekam na ten poniedziałek :) Śliczne wstążeczki, aż zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To działaj, działaj, bo my tu czekamy na pomysły :) A z kubkiem u nas były identyczne przeboje. Ja tam na gadżetach się nie znam, to i dziecię się usamodzielniło raz dwa bo zamiast pięciu butelek, niekapków, kapków i bidonów droga była prostsza: butelka-kubek z dióbkiem (też myślałam, że niekapek i taki kubek to to samo;P - zwykły kubek. Prosty przykład jak to matczyna ignorancja i niewiedza rozwijają dziecko ;) A Maryś umorusana aż miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, wychodzi na to, że głupia matka=mądre dziecko :D

      Usuń
  4. Matko a ja pomysłów nie ma żadnych....no nic...ale udział bierzemy....może w trakcie się coś wylegnie ciekawego:))))
    PS.Mania super sobie radzi..Franuś już wcina całe kawałki....papkami kardzi....:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam proste pomysły - drewniane kółeczko gryzakowe z przywiązanymi wstążeczkami np, Ty pewnie wpadniesz na coś bardziej kreatywnego ;) Skubany, Mania jedzenia w kawałkach nie uznaje, to zabawki względnie gryzaki :/ muszę w końcu ten gryzak-siatkę kupić

      Usuń
    2. Ja mam jeden pomysł wymagający zszycia do siebie dwóch kawałków:P
      A z tym gryzieniem on ma chyba przez to że zazdrości siostrze pyszności:P

      Usuń
  5. Super Mania sobie radzi z jedzeniem :):) Pozdrawiam :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Mania je całą sobą, aż buzia mi się uśmiecha :))

    Buziaki dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja sie juz nie moge doczekac nastepnego weekendu gdy bedziemy publikowac samo sie:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. moge na nią patrzec i patrzec - taka umorusana wyglada rownie pieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. slodko wyglada taka ubrudzona tym musem :) musial bardzo smakowac skoro tak sobie kubeczki smakowe wymazala :)
    pozdrawiam i zapraszam do nas mamailaura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń