poniedziałek, 23 września 2013

Siad!

ostatnio jesteśmy w niedoczasie, Mania przeżywa mały bunt i zrobiła się rączkowa. Kochana, chciała przypomnieć matce pierwsze tygodnie po porodzie :P

zdjęcia telefonowe, bo Mąż uszczęśliwił mnie nowym smartfonem (w starym nie działał aparat) i się nim (telefonem, ale Mężem też) jaram :P
a news dnia - Mania siedzi :D
na razie króciutko, bo minutę-dwie, ale bez podparcia, do tej pory ciągle dźwigała się do siadu

zaczęło się nieśmiało, za rączkę
potem za nóżkę :P

a następnego dnia już pełen czad :D

ale wiadomo, trzeba być w pobliżu i pełnym pogotowiu:P

jutro Ważny Dzień, więc mam nadzieję, że Mania zwolni trochę matczynce ręce

12 komentarzy:

  1. Dobry telefon z aparatem to powód do jarania ( dobry mąż w sumie też :D)
    Zadziwiające, jak małe dzieci szybko łapią nowe umiejętności :)

    Trzymam kciuki za Ważny Dzień, cokolwiek to jest! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kciuki pomogły, bo wszystko się udało :)
      30. rocznica ślubu Dziadków, była obciachowa brama z balonami, Mania witała chlebem i solą, prezenty, pamiątki, torcik i kolacja w restauracji - dziewczyna jest urodzoną imprezowiczką, 3 godziny w knajpie była jak zaczarowana:)

      Usuń
    2. Cieszę się, że wszystko się udało :) Czyli nic tylko Manię na takiego rodzaju imprezy zapraszać :D

      Usuń
  2. Brawo:)))) Sweter ten szary..bajeczny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje dla Marysieńki! Pięknie ci się rozwija :)

    ps. Jest szansa na literki dla Olci? trochę się zgapiłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, ''Olcia'' w plecaku D. ,właśnie jedzie się wysłać:)

      Usuń
  4. Jest moc!!! Maryś ma śliczny ten szary sweterek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. matka chyba kupi sobie taki w wersji dla dużych dziewczynek;)

      Usuń
  5. Jaka duża...
    Jeszcze mamą nie jestem ale i tak bardzo lubię Twojego bloga i super, że dalej go prowadzisz! Miło się czyta, no i uśmiech też często się pojawia;-)

    OdpowiedzUsuń