czwartek, 1 sierpnia 2013

zamykamy teatrzyk


w związku z tym, że Ktoś chyba nie ma swojego życia i nieprzyjemnie obgaduje mnie i Manię (!), za kilka dni zamknę dostęp do blogu. Chciałam olać albo chamsko skomentować, ale doszłam do wniosku, że nie warto. Olać mogłabym gdyby chodziło tylko o mnie - nie mam ochoty wystawiać dziecka na pożywkę nieopierzonej gówniarze, blog miał być przyjemnością i oderwaniem się od pieluch, nie chcę się tutaj stresować.
Myślałam, że jesteś sympatyczną dziewczyną, szkoda.

Osoby zainteresowane podglądaniem co u nas, proszę o jedno słowo na mail: skarpetkowoo@gmail.com albo info w komentarzu. Udostępnię każdemu, kto nie jest tą osobą, którą mam na myśli :D
:*

ale zanim zamknę pożywka dla w/w życzliwej:
brudne stopy D., brudne płytki, za mała czapeczka i za duże legginsy, nierówna trawa - tyle rzuca się w oczy mi, ale pewnie coś jeszcze wypatrzysz
 D. i Mania relaksują się po gorrrącym dniu



u Dziadków było super, wczoraj wróciłyśmy i roztapiamy się - Mania się poci a mi cieknie z nosa :P

31 komentarzy:

  1. Matko...już myślałam ze wogóle usuniesz blog...oczywiście my chcemy wiezieć co u Mani:)))Mojego maila masz:))))On jest chyba tylko potrzebny żeby udostępnić...jak coś jeszcze daj znać:))
    A ludzie??no cóż..ktoś nie ma swojego życia i własnych zmartwień to szuka dziury w całym....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, usuwać nieeee, dobrze mi tu:) a gdy zamknę, będę mogła więcej i soczyściej ;)

      Usuń
  2. Oj takich ludzi jest niestety na pęczki :( przykro mi, że Was to spotkało ;/

    I ja i ja chcę!
    mój mail: asiekwil@gmail.com

    Dla pewności wyślę Ci maila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, tym bardziej smutno, że nic tej osobie w życiu nie zrobiłam, właściwie się nie znamy, widziałyśmy się ze 3 razy w życiu. ech, pal sześć:)
      zanotowanaś:)

      Usuń
  3. oj szkoda, ze go nie bedziesz udostepniac, bo uwielbiam Twoje posty i zdjecia:)
    ps. szkoda, ze nie prowadzisz juz bloga krakow w kawalkach:( Twoje filce wymiataja
    slancia@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dzieckiem podobno odkrywa się wszystko od nowa - może i nowe kawałki znajdziemy :)

      Usuń
  4. Ja chcialabym nadal czytac Waszego bloga, sprawia mi dużo radochy. Jak rokowania w spwie literek dla Dawidka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rokowania takie, jak pisałam - ponad miesiąc, czyli jeszcze ok 2tyg, niedługo wybywamy na urlop i tam może więcej okazji do szycia będzie:)

      Usuń
    2. Cudownie! To na zapas juz: miłego urlopowania :)

      Usuń
  5. Przykro mi z powodu tego co sie dzieje :( Baardzo polubilam do Ciebie zagladac ,wiec i jaa dolaczam sie do tych co chca :):) Moj meil to : Agaaaa1981@interia.pl
    hmm przydalby mi sie taki taras ,rozlozylabym sie wlasnie na nim :) U nas tez dzisiaj byl gorac niesamowity. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taras super sprawa, my niestety nawet balkonu nie mamy, ale dajemy radę;)

      Usuń
    2. U nas tak sie zlozylo ,ze mamy balkon ,ale i na nim jest wlasnie jakies 40 stopni tak tez roleta na sam dol sciagnieta bo nie da sie wytrzymac :( Mam nadzieje ,ze u Was troszke lepsza pogoda,ze macie czym oddychac :) Milego Dnia Wam zycze :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Dziecko w ramionach taty - jaki to piękny widok! Ale i tak najpiękniejszym z najpiękniejszych jest dziecko w ramionach mamy oczywiście. ;) ;D
    Przykro mi, że takie dogryzki spotkały akurat Ciebie, już piszę do Ciebie maila z prośbą o hasło, bo my nadal chcemy wiedzieć o w Marysiowie piszczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w naszym przypadku tata jest zdecydowanie bardziej fotogeniczny, więc i widok przyjemniejszy :D

      Usuń
  7. i my również chcemy!! nie przejmuj się ludźmi zawsze się znajdą jakieś głupie pindzie którym żal tyłek ściska że nie mają takiego fajnego życia !! więc dla nas nie zamykaj my w Marysiowie uwielbiamy choćby trawa była po kolana !!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to przekażę Dziadkowi, żeby nie kosił

      Usuń

  8. Ja też bardzo prosze o dostęp bo często podczytuje co u Was słychać bo moja Oleńka jest tylko tydzień starsza od Twojej Mani, ania.82@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  9. normalnie chamstwo i drobnomieszczaństwo z ludzi wyłazi... ostatnio napotykam się często na "takich":/
    ale ja nie o tym... bo dopiero co obcykałam sobie marysiową stronę i z wielką ochotą oraz przyjemnością zaczęłam zaglądać i się odstresowywać, a tu się dziś dowiaduję, że to może być pierwszy i ostatni mój wpis:/
    więc chciałam poprosić również o kluczyk, jeśli można:) ładnie poprosić;))))
    ja nie mogę już żyć bez Mani:)smutno by mi było... bardzo....

    OdpowiedzUsuń
  10. no ja tyż chce, inaczej by być nie mogło :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. ja pisałam ale nie weszło i ja poprosze :)
    adziolandia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj wielka szkoda bardzo miło się czyta twojego bloga wiec jeśli jest taka możliwość to i ja poproszę:) goska121216@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez pisałam maila, ale wyrzucilo go ze skrzynki. Byłabym bardzo wdzięczna za dostęp bo podczytuje was codziennie :) pozdrawiam machalina@wp.pl
    Michalina

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tu jestem pierwszy raz za sprawą Halinkowego indora i kostki. Ale za ten dystans do siebie (w ostatnim zdaniu przed fotkami) czuję, że tu jest nieźle :) Chętnie zostanę jeśli można :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakochałam się najpierw w skarpetkowie, a później z wielką przyjemnością zaczęłam podglądać Was i małą Marysię. Wiadomość o zamknięciu bardzo mnie zmartwiła, więć ja również bardzo proszę o udostępnienie bloga :) pozdrawiam magdowiec

    OdpowiedzUsuń
  16. Też lubię podglądać co tam w marysiowie piszczy... :) prosze o dostep: esteraa@poczta.fm :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń