czwartek, 25 lipca 2013

wyprawkowo

kolejne dni spędzamy na trawce, dziś brzydkie chmury wywiały nas do domu wcześniej, dlatego dłuższa notka


lista w 100% subiektywna :D


1. GNIAZDKO, wypatrzone u Roni (która ma złote ręce), bardzo popularne w Skandynawii. Moje odbiega estetycznie od licznych przykładów, które można znaleźć w sieci pod hasłem: babynest, ale zadania swe spełnia/ło pewnie równie dobrze. Uszyłam na podstawie tego tutoriala przy pomocy tłumaczenia Pewnej Miłej Filolożki ;)
Polecam przeserdecznie wszystkim przyszłym mamom! Dzięki gniazdku Mania spała spokojnie, było jej ciasno i przytulnie zarówno w wielkiej gondoli jak i olbrzymiej kołysce (kiedy to było!). Mogłam ją położyć na kanapie, a D. nie bał się spać z Manią w łóżku, gdy chroniło ją gniazdko. Do dziś korzystamy z gniazdka w nocy, gdy Maryś śpi z nami, jako zabezpieczenie między Manią a łóżeczkiem albo między Manią a D. :) Zdecydowanie nasz numer 1 pierwszych tygodni! Szycie banalnie proste, nie musi być równo.






2. karuzelki
z melodyjkami (do wyboru Chopin, Bach, Mozart - wow!) i zwierzakami, obrotowa, z pilotem i słabą lampką, używka kupiona przez D. robi czad i daje matce do 30-40 min wolnych rąk i nóg. Mania uwielbia gadać z karuzelkowymi zwierzakami, piszczy i tańczy w łóżeczku.
Druga karuzela przenośna, też z melodyjką i obrotowa, jeździ z nami wszędzie - jest przy wózku, foteliku samochodowym, w kołysce. Mniejszy szał niż ta duża, ale bywa wybawieniem.


*zdjęcie ocenzurowane, wiadomo

3. poduszka do karmienia
do niedawna kojec od motherhood, kupiłam będąc w ciąży, przynosił ulgę biodrom i kręgosłupowi, po porodzie świetnie sprawdzał się jako poduszka do karmienia. Niedawno przesiadłyśmy się z Manią na mniejszego rogala noname - lepszy na upały, zgrabniejszy w transporcie.

4. sab simplex
wybawienie przy kolkach i bólach brzuszka - polecam, trzy kropelki czynią cuda! Znajomy przywiózł nam z Niemiec, mała buteleczka 30ml, zużyliśmy 2/3.

5. wózek, fotelik
wózek mamy 2w1 Lupo polskiej (chińskiej:P) firmy BabyDesign, lekki (w miarę), bardzo skrętny, szybko i zgrabnie się składa.

 źródło

Fotelik CabrioFix maxicosi, pokrowiec dobrze się pierze, wygodny w montażu do wózka (adaptery) i samochodu, dobrze przypięty pasami bardzo stabilnie się trzyma.

1. rożki
jeden kupiliśmy, bo był na liście Rzeczy Koniecznych naszego szpitala, drugi dostaliśmy - nie użyliśmy ani razu, ale może gdy będzie chłodniej sprawdzą się jako kołderki
2. oliwki
dostaliśmy chyba 3 buteleczki, nieruszone do tej pory, używamy tylko parafiny
3. śpiochy i pajace
do spania o niebo lepiej sprawdzają się u nas zestawy body+półspiochy albo koszulki/kaftaniki+półspiochy


co u Was okazało się strzałem w dziesiątkę, a co było kompletną klapą?

może podzielicie się patentem, który mogłabym wykorzystać nad morzem? :) 

16 komentarzy:

  1. Cieszę się na takie posty! :) akurat to są tematy dla mnie na czasie :)

    Muszę pomyśleć nad uszyciem tego gniazdka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, u nas zdało egzamin w 100% :)

      Usuń
  2. To gniazdko rewelacja....musze zaraz zerknąć na tutek...dla siostry bym uszyła....chociaż już jej szyję kocyk z minky plus poduszka do tego...taki do wózka:)
    Nasz hit z twoich hitów to sab simplex...zdecydowanie....plus pajace do spania:))))
    Kity to rożki..miałam po Wice jeden....służył nam latem jako lżejsza kołderka...z Franulkiem używałam przez dwa tyg na zmianę z kocykiem od Magdy:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ze też mi nie powiedziałaś o tym gniazdku wcześniej..banalne do zrobienia...a jakie przydatne:))))

      Usuń
    2. zrób koniecznie, skoro ja wypociłam w dwie godziny to Tobie pójdzie migusiem :) a materiał z I. za kilka złotych

      Usuń
  3. O kurczę! Gniazdko jest super - szkoda, że o nim nie wiedziałam ;/ Teraz za późno ;) Co nad morze? Namiot na plażę, aby uchronić od wiatru i ciekawego wzroku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, właśnie kojarzę, że ludzie z małymi dziećmi mają te namioty - ale D. marudzi, że duszno pod nim będzie - tak czy siak się zaopatrzę, żeby w spokoju karmić :)

      Usuń
  4. To prawda gniazdko jest suuper :) hmm moze uszyje dla kuzynki :) Nad morze polecam rowniez namiocik :) Nasza malutka miala hmm cztery tygodnie jak pojechalismy nad morze i mogla spac sobie spokojnie bez wiatru i slonca na sobie :) Milego Dnia Wam zycze :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. oo, to już drugi głos na namiot - na bank bierzemy:) skoro 4tygodniowa Emilka dała radę to i nasza kluseczka 4miesięczna też sobie poradzi;)
    a gniazdko uszyj koniecznie! pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakiś namiar na te namiociki????bo ja nie wiem o co chodzi????zawsze widziałam osłony ale namiociki nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam takie
      http://allegro.pl/namiot-plazowy-hi-tec-beach-tent-wyprzedaz-i3357786009.html

      Usuń
    2. Sprytne...ale to chyba trochę miejsca zajmuje...do Grecji sobie raczej nie zabierzemy....:(
      Zonk:(

      Usuń
    3. no fakt, małe to to nie jest :( ja w ogóle nie widzę naszego pakowania, a Wy z dwójką dzieci to już w ogóle hardkor :D

      Usuń
  7. A skąd pochodzi ta czadowa kołderka? Pozdrawiam, Jola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mamy żadnej kołderki, ale zakładam, że chodzi o flanelkę rock and roll baby? ;) to z allegro

      Usuń
  8. Sab simpex wybawił nas wiele razy jak mikołajek miał kolki, po prostu te kropelki to chyba jakieś czary:)

    OdpowiedzUsuń