środa, 10 lipca 2013

tymczasem u Dziadków


wakacje na całego! :D


Niestety zapomniałam aparatu, więc zdjęcia telefonowe, blah

Mania nie cierpi kąpać się w wanience, a jacuzzi i basenem była zachwycona. Jej miłość wybuchła nagle i była tak gorąca, że gdy w porze karmienia zaproponowałam jej małe co nieco, wypluła z płaczem i strzeliła mega focha. W chwili, gdy dotknęła stopą wody obraza przeszła.





Regenerująca drzemka w ramionach Babci.


D. pozuje do zdjęcia z kawką, ale tutaj widać, że także innymi płynami uzupełniał braki.


Przez całą ciążę najbardziej brakowało mi pływania. Niestety mam dużą skłonność do infekcji i gin poleciła mi zrezygnowanie z basenów na wszelki wypadek.
No to zaczynam nadrabiać te (prawie) 9 miesięcy :D


 

aaa i niestety nie ma tak dobrze, to nie ogród Dziadków. Dziadki w ogródku mają dmuchane baseniki, może jutro uda się z nich skorzystać, bo teraz Maryś odsypia snem kamiennym swój pierwszy wypad na basen :)

 Fajne te wczasy, tylko jakoś nie mam czasu na nic więcej poza relaksem.

11 komentarzy:

  1. jeny ale tam w ogóle nie ma ludzi. u nas na basenach tłok ogromny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo to basen przy pensjonacie, skitrany tak, że przez lata mieszkałam kilometr obok a o nim nie wiedziałam :)

      Usuń
    2. no to perełkę wysznupaliście

      Usuń
  2. Mamy tą samą sukienkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wiem dlaczego M. nie lubi kąpieli w wanience...tam jest za mało wody:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 100% się zgadzam ;)

      Usuń
    2. też sie zgadzam :)
      u nas też jest bunt jak za niski jej poziom :P
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Ale słodkie maleństwo, moja córcia jeszcze tak niedawno była taka malusia:)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas http://emkastylio.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci sa nieprzewidywalne. Moj Kubus na widok wody biegnie w jej kierunku bez opamietania. Jak by mogl, to by caly dzien w niej siedzial.

    OdpowiedzUsuń